Wiedzieliście, że ołówek ma swój zapach? A proszek grafitowy pachnie zupełnie inaczej niż ołówek?
Ja już wiem. Od wczoraj. Gdy każdą jedną rzecz otwierałam i oglądałąm, ciesząc się jak dziecko. Dotyk pędzla ma mojej skórze… Czy pędzel może być aż tak miekki? Każa jedna kredka, pastela i farbka sprawdzona i opisana. Ich ślad na papierze - jedna wielka obietnica.
Nie mogę się doczekać…
A wieczorem z emocji nie potrafię zasnąć…
Wpisy (RSS)