Jak mogłeś pozwolić mi odejść? Po pięciu latach bycia razem? Czego nam zabrakło? Zawsze powtarzałeś, że jestem wyjątkowa i że chcesz spędzić ze mną życie. Że chcesz mieć ze mną dzieci. I tak nagle to znikło? Z dnia na dzień już nie chcesz budować ze mną przyszłości?

Byliśmy dla siebie pierwsi. We wszystkim. Oddałam Ci siebie, choć o to nie prosiłeś, wszystko co miałam. Zaufałam Ci i pokochałam jak już nikogo więcej nie zdołam. A Ty to tak po prostu odrzucasz?

Czemu o mnie nie walczysz? Przecież mówiłeś, że jestem dla Ciebie najważniejsza. A Ty tak po prostu… pozwalasz mi odejść…

Czego Ci brakowało w naszym związku? Jeśli zrobiłam coś nie tak to powiedz, przecież mogę się zmienić. Jeśli potrzebujesz przerwy, ja zaczekam, ale nie odchodź, nie zostawiaj mnie samej…

Nie potrafię przestać Cię kochać…

Tags: , , ,
Pozostaw odpowiedź

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>