Napisał malgi w kategorii Prywatne
Ostatnio bardzo dużo się u mnie dzieje, ale nie mam nawet kiedy o tym pisać… Cały czas albo się uczę, albo jem, albo śpię, jeszcze czasami zdarza mi się sprzątać… Nie mam nawet kiedy wchodzić na neta…
Np. Robimy z kolegą referat na religię o antykoncepcji. I jestem bardzo ciekawa jak nam to wyjdzie… Zależy mi, żeby to wszystko przedstawić obiektywnie… Trochę się tego boję, bo znając naszą klasę to zostaniemy wręcz zahukani, ale trzeba spróbować. Może się uda :)
Mój Kochany żalił mi się ostatnio, że tak rzadko się widzimy… Że sobie miejsca w domu nie potrafi znaleźć, i cały czas siedzi na necie czekając aż ja będę dostępna… A ja szczerze mówiąc nawet nie mam czasu porządnie zatęskić za nim… No nie mam, chociaż bym chciała… Bo doba jest za krótka… :(
Tags:
czas wolny,
M.,
szkoła,
tęsknota
1 komentarz »
Napisał malgi w kategorii Prywatne
Dawno mnie tutaj nie było… Może to dlatego, że nie dzieje się nic ciekawego? A może wręcz przeciwnie, dzieje się tyle, że w ogóle nie mam czasu niczego napisać? Nie wiem… Ostatnio cały czas praktycznie zajmuje sie moim kuzynkiem, ale dzisiaj w nocy pojechał nad morze…
Jestem dziwna… Jestem sczęśliwa, a przynajmniej powinnam być… Więc czemu mi to nie wystarcza? Czemu chce się ryzykować i próbować szczęścia gdzieś indziej, jeśli wiadomo, ze nic z tego dobrego nie wyniknie?
Dalej nie mam żadnych wiadomości od M. … Ale przynajmniej wiem, ze to z powodu kasy… Juz bliżej do jego powrotu niż dalej.
A akurat poradziłam sobie z tęsknotą :P
Tags:
ja,
tęsknota
Brak komentarzy »
Napisał malgi w kategorii Prywatne
tak bardzo chciałabym gdzieś zniknąć… przeczekać to wszystko… wrócić we wrześniu… M. zachowuje się bardzo nie fair… to tak boli… ja wiele umiem zrozumieć… że nie ma kasy na telefonie… że nie lubi pisac listów… że nie umie na tyle niemieckiego żeby dogadać sie w kafejce internetowej… że odkąd wyjechał zadzwonił do mnie tylko 2 razy…
ale dlaczego nie wysłał mi choćby pocztówki? czemu nawet nie odbiera moich smsów? co chwilę dostaję raporty, że wysyłanie wiadomości nie powiodło się… nawet nie wiem kiedy ma zamiar wrócić…
a przecież chcieć to móc…
i co ja mam biedna myśleć? czekam tu sobie na niego, ale czy to ma jeszcze jakiś sens?
chyba mi bardziej zależy niż jemu…
to tak boli…
mam nadzieję, że nic mu się nie stało…
Tags:
M.,
Niemcy,
tęsknota
Brak komentarzy »